Pachnie słodko, kwiatowo-owocowo-jakośtam, ale nie dusząco. Genialnie się wchłania - przez chwilę na dłoniach jest wyczuwalna warstwa, a potem nagle cyk! i jest idealnie. Żadnego uczucia tłustości. To jedyny jak dotąd posiadany przeze mnie krem, który wchłania się prawie całkowicie. Tylko trzeba pamiętać, że nie natłuszcza, a i nawilżenie może być niewystarczające dla mocno suchej skóry (nie wiem, bo ja takiej nie mam). Co jakiś czas do niego wracam. Polecam właśnie teraz, na lato, gdy nie trzeba stosować tłustych, gęstych kremów.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem do rąk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem do rąk. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 18 lipca 2013
Synergen, krem do rąk do skóry suchej (bardzo fajny)
Co prawda mój egzemplarz ma jeszcze stare 'ubranko', ale nowe się wiele nie różni. Dobry do torebki (75 ml). Kosztuje około 4 zł.
sobota, 27 kwietnia 2013
O kremach Isana trochę inaczej, a także uwaga, marudzę
Dziś będzie krótko.
Pewnie się zastanawiacie, po co wrzucam fotki kremów opatrzonych wdzięczną czerwoną plamką z napisem 'limitierte edition'. Ano po to, by zachęcić wszystkich maniaków ciekawych zapachów do kupowania limitek z Isany. Kremy mają poprawne działanie (na moje łapki, którym dokuczał tylko mróz, absolutnie wystarczały), nie kleją się i pięknie pachną, choć ostrzegam - bardzo intensywnie. Kwiat pomarańczy jest świeży, trochę jak łodyżki od kwiatów pachnie, taką zielonością ;) A kakaowy jak lody czy ciastka kakaowe. Nie jest to chemiczny zapach, ale u mnie już trochę zwietrzał niestety. Jak tylko zobaczę kolejną limitowaną edycję, na pewno kupię i napiszę co nieco.
Narzekam, bo zwoje mózgowe mi się rozkręcają przed maturą. Jak na złość, właśnie teraz kompletnie się demobilizuję. A że nie jestem jakoś fanem rozwiniętej prywaty, kończę. Nie zaszkodzi przesłanie mi małej porcji dobrej energii, może być w postaci żyraf :)
PS Przeprowadziłam, jak widać, mały lifting. Może być? ;p
Subskrybuj:
Posty (Atom)